Witamy serdecznie na stronie Miłośników Gór i Podróży! Znajdziesz tutaj relacje z naszych wycieczek z kraju i zagranicy, zdjęcia, filmy, mapy i inne przydatne materiały. Być może Ty także skorzystasz z naszych pomysłów nic nie tracisz natomiast oszczędzisz czas i pieniądze. Jeżeli strona Ci się podoba a wpisy, które przeczytałeś były pomocne skomentuj je i polub nas na Facebooku - w okienku po prawej. Zaglądaj do nas, nie zapominaj o klikaniu w reklamy pod postami i w pasku bocznym. Do zobaczenia!...

środa, 28 sierpnia 2013

W dzień gorącego lata...Słowacja na weekend - camping nad Jeziorem Orawskim i wizyta w Gino Paradise Besenova.


Witam Was kochani dziś zapraszam do odwiedzenia z nami kolejnego pięknego, a zarazem jednego z moich ulubionych miejsc podróży Słowacji. Wycieczkę rozpoczęliśmy o wczesnym ranku około godziny 6.40 wyjechaliśmy w drogę na dwudniową wyprawę pod namiot. Zapakowaliśmy na skuter namiot koce i potrzebne rzeczy i w drogę z dworca PKP w Żywcu, w kierunku Korbielowa.


Gdy już byliśmy w Korbielowie zatrzymaliśmy się na krótki postój na śniadanie. Tam posilając się podziwialiśmy piękno okolicy, patrząc ze zdumieniem na pasterza i jego psa zaganiających ogromne stado owiec wraz z kicającym po obrzeżach malutkimi kózkami. Wyglądały bardzo komicznie i nieźle nas rozbawiły ich akrobacje, od razu na naszych zaspanych twarzach pojawił się uśmiech, słonce lekko przyświecało i dzień zapowiadał się bardzo miło. Pobyliśmy tam jeszcze na chwilę po czym pożegnaliśmy się z Polską wjeżdżając do Orawskiej Polhory. Prognozy trochę straszyły deszczem i nie do końca byliśmy pewni co do pogody, ale postanowiliśmy zaryzykować. Mijając kolejne miejscowości dojechaliśmy w końcu do kolejnego bardzo urokliwego miejsca a mianowicie do miasta Namestovo i przepięknego Jeziora Orawskiego.Tam obowiązkowy postój grzechem chyba było by się nie zatrzymać.


Słońce dopiero co wstawało lekko przyświecając nad horyzontem odbijało się w lustrze przejrzystej wody, a wiatr lekko powiewając ciepłymi westchnieniami kierował małe fale w kierunku brzegu. Podziwialiśmy ten piękny widok odpoczywając nad brzegiem, aż chciało się wskoczyć do wody...





Wkrótce znów wyruszyliśmy dalej komu w drogę temu czas, mijając kolejne miejscowości zmierzaliśmy małymi krokami do celu - aquaparku Jino Paradise Besenova. Daleka droga jeszcze przed nami, ale cóż uparci jechaliśmy dalej. Podążając dalej do celu... Wkrótce zza zakrętu wyłoniła się wysoka piaskowcowa skała ze wspaniałym Zamkiem Orawskim na szczycie.


Polecamy odwiedziny tego miejsca samo zwiedzanie trwa około 3 godzin a bilet na zamek nawet nie drogi od 3 - 5 Euro na prawdę warto. Dla bardziej wymagających polecamy spływ Orawą na tratwach cena około 15 Euro/os dla zainteresowanych mogę podać telefon. Niestety żeby zdążyć w czasie po krótkim postoju musieliśmy jechać dalej. Stąd drogi ubywało coraz więcej, aż w końcu dojechaliśmy na miejsce relaksu Besenovej.


Tam rozbiliśmy się na 4 godziny korzystając z dostępnych atrakcji i odpoczywając po dość monotonnej jeździe. W Jino wiele zjeżdżalni baseny termalne z wodami leczniczymi i strefa adrenaliny tam spędziliśmy trochę czasu było super.W strefie basen ze sztucznymi falami jak na morzu nawet do 2 metrów zabawa przednia, trochę się nałykaliśmy chlorowanej wody ale było super. Nieopodal także coś dla dzieciaków park piratów z przelewającym się ogromnym wiadrem, oraz ogromne 30 metrowe zjeżdżalnie. Szczerze mówiąc na sam widok miałem dość, nawet nie musiałem na nich zjeżdżać takiej dawki adrenaliny włączając tą na trasie z tirami i piratami drogowymi, chyba bym nie wytrzymał. Chcieliśmy pójść na zjeżdżalnie, ale kolejki jak za komuny na kartki lepiej było spożytkować czas inaczej, niż stać w kolejce biorąc pod uwagę ogrom atrakcji tego miejsca. Ja na razie nie spotkałem lepszego aquaparku jak ten, konkuruje z nim jeszcze Tatralandia I Oravica.

Niestety co dobrze szybko się kończy nasza wizyta w GINO PARADISE BEŠEŇOVÁ dobiegała powoli końca i trzeba było zbierać się w dalszą drogę, żeby zdążyć przed zmierzchem. Tym razem już nad wcześniej wspomniane piękne miejsce Jezioro Orawskie. Na miejscu byliśmy ok 21:00 znaleźliśmy super pole namiotowe nad samym jeziorem 40 metrów do brzegu - Stara Hora - Oravská priehrada. Rozbiliśmy namiot chodź chcieliśmy pójść jeszcze nad brzeg brak sił i zmęczenie nie pozwalały. Następnego dnia o poranku około 10.00 poszliśmy popływać i się trochę opalić w jeziorze woda czysta jak łza przy brzegu pływające ryby, dno chodź troszkę muliste w niczym nie przeszkadzało.


Brzeg bardzo łagodny a nie od razu 2 metry, bardzo przyjemna i piękna okolica. Właściciele pola namiotowego bardzo mili, a co ciekawe można tam chyba spotkać wszystkie nacje. Bardzo dobre miejsce dla potrzebujących spokoju turystów i nie tylko. Po południu już musieliśmy wracać, ale na pewno za rok zostaniemy na dłużej, bo aż nie chce się stamtąd wracać. Szczerze polecamy to miejsce i zachęcamy do odwiedzin z serdecznymi pozdrowieniami Dawid i Magda:)

Jeżeli Ci się podobało naciśnij Lubię to! pod postem lub udostępnij znajomym





6 komentarzy:

  1. Jeziorko w super okolicy. Piękne ruiny. Czego chcieć więcej. Nie dziwię się, że tak lubisz odwiedzać te miejsca. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okolica wraz z otaczającymi ją górami piękna, a ludzie bardzo mili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Besenova! Kurczę, nie byłam już tam wieki, a kiedyś jeździliśmy z rodzinką kilka razy w roku... pozostał sentyment :) Jezioro Orawskie jest chyba całkiem popularne, bo jesteś już kolejną osobą z blogosfery, która wrzuca zdjęcia z tych okolic :) Ale w sumie nie ma się co dziwić, częściej nad brzegiem słychać język polski niż słowacki - a przynajmniej my tak zawsze trafiamy :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezioro Orawskie... okolica na terenie Słowacji gdzie łatwiej usłyszeć polski język niż jakikolwiek inny:) Ale miejsce idealne do odpoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Macie rację to wszystko prawda!:) Świetne miejsce na wypoczynek, ludzie bardzo życzliwi a jak ktoś umie czeski to jeszcze wielu ciekawych rzeczy się dowie:) Bardzo tam ładnie w tym roku znowu się wybieramy popływać. Pozostaje jeszcze ciekawy program pobytu do obmyślenia:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czeskiego nie umiem zupełnie a moja żona tylko na poziomie bardzo podstawowym. Jednak dogadaliśmy się tam bez większych problemów :D

    OdpowiedzUsuń

Witamy na naszej stronie. Zapraszamy Cię do grupy Miłośników Gór i Podróży. Polub nas na facebooku, udostępniaj treści i dołącz do czytelników. Jeżeli chciałbyś otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach subskrybuj kanał. Napisz jak Twoje wrażenia. Pozdrawiamy☺

POLECANE!!! ZAMÓW PROFESJONALNĄ KSIĘGĘ HACCP ORAZ SZKOLENIE