Witamy serdecznie na stronie Miłośników Gór i Podróży! Znajdziesz tutaj relacje z naszych wycieczek z kraju i zagranicy, zdjęcia, filmy, mapy i inne przydatne materiały. Być może Ty także skorzystasz z naszych pomysłów nic nie tracisz natomiast oszczędzisz czas i pieniądze. Jeżeli strona Ci się podoba a wpisy, które przeczytałeś były pomocne skomentuj je i polub nas na Facebooku - w okienku po prawej. Zaglądaj do nas, nie zapominaj o klikaniu w reklamy pod postami i w pasku bocznym. Do zobaczenia!...

niedziela, 18 grudnia 2016

Ostatnim polskim samochodem Polonezem na wakacje przez cztery państwa do Eger i Doliny Pięknej Pani - Szépasszonyvölgy na Węgrzech - Krainy przepięknych winnic, pysznych win i życzliwych ludzi.



Witamy Was serdecznie dziś chcielibyśmy Was zaprosić do przeczytania naszej relacji z urlopu i campingu u naszych bratanków od szabli i szklanki Węgrów.🚗


Oczywiście jak to u nas zwykle bywa szybki pomysł, kilka dni szukania w sieci czytania opinii na forach, poszukiwań i tworzenia planu. Wszystko zaczęło się od rozmowy o wyprawach górskich z naszym kolegą ze studiów Pawłem. To właśnie on nas zaraził pomysłem wyjazdu do Eger. Pozdrawiamy Cię serdecznie to był Twój trafiony pomysł  Jeszcze przed wyjazdem, w nocy aktualizowaliśmy mapę bo stara padła jak na złość. Rano pobudka, tobołki do bagażnika i jedziemy w trasę. Wymyśliliśmy sobie, że pojedziemy przez Cieszyn na Węgry. Trasa wygląda ciekawie na mapie i jest najkrótsza pod względem odległości. Co do czasu już gorzej, ale o tym później.



Zapierająca Dech Panorama Pieknego Miasta Eger na Węgrzech


 Poniżej znajduje się mapa naszej drogi, począwszy od Cieszyna do wspaniałego kraju naszych bratanków Węgrów. Tym razem postanowiliśmy wybrać się do Doliny Pięknej Pani Szépasszonyvölgy. Kraina  malownicza z wieloma atrakcjami i obiektami do zwiedzania w okolicy.  Pora ruszać dość gadania, szkoda siedzieć w domu. O kurde...ale jaka tam jest pogoda??? Pada nie pada???  

Bez stresu na to także znaleźliśmy sposób kliknij w przycisk play poniżej :-D 

Nie zapomnij także po przeczytaniu kliknąć w reklamę, wspomagasz w ten sposób nasze działania charytatywne.



Eger teraz - Weather in Eger Now 

 Cały pomysł wziął się z propozycji Pawła i w ostatnie dwa dni przed wyjazdem rozmyśliliśmy się z wyjazdu nad nasz Bałtyk. Drogo, zimno, pogoda niepewna. Niestety negatywy przeważyły i wybraliśmy Eger. 


Wykaz dróg płatnych na dla samochodów osobowych i ciężarowych - Słowacja


 

Mapa dróg bez opłat - Słowacja





Podczas naszego wyjazdu popełniliśmy mały, lecz znaczący błąd wyjechaliśmy po 11 przed południem. Wiadomo jak siedziałem do 3 nad ranem nad mapą to ciężko było się obudzić o 7:00.

Wpakowaliśmy się w mega korek, w którym staliśmy kilka godzin. Ciągnął się od samego Cieszyna aż do Żyliny. Ujeżdżanie po dwa metry przez kilka godzin spowodowało uszkodzenie sprzęgła w naszej maszynie. Po pierwszych 30 km ujeżdżania i stania musieliśmy dać staruszkowi odpocząć. Musiał odsapnąć, aby wytrzymał tą ciężką i czasochłonną trasę, która przed nami jeszcze została. Zastanawialiśmy się czy damy radę, ale postanowiliśmy zaryzykować. Urlop już wybrany i co zrobić wracać do domu? Postanowiliśmy zaryzykować. Kiedy nasza rakieta ostygła, jechała jak należy. Na szczęście po kilkugodzinnym staniu udało nam się wedrzeć na trasę i już jechać normalnie. Nie ma nic gorszego, jak gotowanie silnika w korku i ciągłe ujeżdżanie po kilka metrów w upale masakra....

            Po drodze liczne serpentyny, można także zobaczyć piękne góry, skały a także zamki na Słowacji. My niestety nie zatrzymywaliśmy się, ale warto to rozważyć jak pojedziecie. Jest tam jeden piękny zamek na skale, nad drogą prezentuje się rewelacyjnie coś jak Frydstein w Czechach. Nieopodal w Żylinie, znajduje się też przeprawa promowa też ciekawa sprawa.
Pomalutku ubywało drogi,  jechaliśmy i zbliżaliśmy się do Bańskiej Bystrzycy. Stamtąd nawigacja poprowadziła nas wąskimi leśnymi ścieżkami do drogi głównej. Myśleliśmy, że nasza wycieczka szlakami górskimi skończy się gdzieś w środku lasu. Martwiliśmy się, że ani nie zawrócimy, ani nie wycofamy a dróżka wąska i skarpa na dół. Nie było innego wyjścia, trzeba było jechać przed siebie z początku myśleliśmy, że to jakiś błąd navi, ale w końcu udało nam się wjechać na drogę główną.
Cała droga opatrzona była spora dawką adrenaliny i na domiar złego zaczęło jeszcze padać. Wszyscy jadący w tym deszczu serpentynami, zamiast zwolnić i jechać ostrożnie poganiali nas z tyłu. Wyobraziłem sobie od razu za kółkiem, co by było jakby jeden z kierowców wypadł z zakrętu i się roztrzaskał. Wtedy siedzi w nim kilkadziesiąt jadących z tyłu. Karambol jakich mało, zawsze mnie to zastanawia jak to jest, że ktoś nie bierze pod uwagę planu B tylko się spieszy na zabój.


Nasz Polonez Przedziera Się Przez Następne Kilometry W Kierunku Węgier


Po karuzeli na serpentynach nareszcie wyjechaliśmy z tych leśnych ścieżek. Wjechaliśmy na drogę układaną z betonowych płyt. To chyba największy koszmar jaki może spotkać każde auto nie jedźcie tamtędy szkoda waszych maszyn. Tam czeka was kilkunastu kilometrowe rodeo - brak słów. Zatrzymaliśmy się na chwilkę wkoło ogromne łany kukurydzy i przyświecające słońce. Coś przegryźliśmy, napiliśmy się i pojechaliśmy dalej. Jechaliśmy i jechaliśmy, przez piękne leśne miejscowości Słowacji .W końcu  naszym oczom ukazała się wyczekiwana tablica granica państwa Słowacja/Węgry.

Jeszcze Tylko 58 Kilometrów i Będziemy w Egerze


Ucieszyliśmy się niesamowicie nareszcie jesteśmy już niedaleko…. Im byliśmy bliżej, tym coraz bardziej poprawiał się  nam nastrój. Po drodze na Węgrzech znowu roboty drogowe, bo położona została jedna warstwa asfaltu i było pełno wystających studzienek. Tam znowu ograniczenie prędkości do 30 Km/h  i tempo ślimaka. Jedyny plus jaki tego był to taki, że na pewno niczego nie przeoczyliśmy.;-) Trasa strasznie się wydłużała czasowo. Na Słowacji było to samo, możliwości wielkie a cały czas 50 i miejscami 40 i 30 Km/h. Jest to pewnego rodzaju fenomen, każdy to powie. To chyba spowodowane jest tym żeby jechać na autostrady i wspierać Słowację winietami i opłatami za drogi. Autostrady to najdłuższa droga do celu może zaoszczędzicie na czasie, ale dopłacicie euro na paliwo i winiety. W końcu dojdziecie do wniosku, że wychodzi trochę szybciej, ale za to drożej.




Ledwo Przejechaliśmy Przez Granicę Węgier A Naszym Oczom Ukazywały Się Malownicze Widoki


Mimo wszystko nie było tak źle trasa trochę zakręcona, ale dało się wytrzymać. Jeżeli jesteś podróżnikiem z prawdziwego zdarzenia, masz cel i dążysz do jego osiągnięcia nic nie powinno Cie powstrzymać!. Dla nas najlepszą motywacją był nasz cel nastawiony na aktywny wypoczynek i zwiedzanie. Stwierdzić także można, że podobny czas dojazdu do miejsca docelowego można było by osiągnąć jadać tam na skuterku. Jedno przyznamy szczerze, że pomimo wszystko, warto poświecić czas na dojechanie do wspaniałego kraju którym są Węgry... My zatrzymaliśmy się w malowniczej miejscowości Dolinie Pięknej Pani ,,Szépasszonyvölgy".



Nasz Pierwszy Poranek w Eger w Dolinie Pięknej Pani Czyż Nie Jest Pięknie?


Wieczorem, gdy byliśmy już u celu rozbiliśmy namiot, wypakowaliśmy bagaże i ruszyliśmy na wieczorny spacer po okolicy. Znaleźliśmy knajpkę przy skrzyżowaniu z drogą główną i tam zasiedliśmy ja przy piwku z lodówki a Madzia przy Coca Coli. Powiem wam, że chyba nie było nic lepszego, jak te dwa schłodzone napoje, na zwieńczenie całej naszej podroży. Zrelaksowaliśmy się troszkę posiedzieliśmy i westchnęliśmy po długiej podroży. Po czym późnym wieczorem, wróciliśmy do namiotu i obudziliśmy się dopiero następnego poranka.





Rano szybki prysznic zaparzyliśmy herbatę, termos kawy i zjedliśmy ekspresowe polowe śniadanie. Dziś Dawid poleca pulpety w sosie pomidorowym...:-D Po śniadaniu rozłożyliśmy się na krzesełkach przed namiotem, zażywając słonecznych promieni.  Po błogim lenistwie i medytacji nad tym, gdzie pójść i co zobaczyć. Wyruszyliśmy na rekonesans nieopodal znajdującego się wspaniałego miasta o nazwie EGER. Jak zwykle Dawid już się przygotował odpowiednio, zbadał wszystkie możliwe warianty podroży, skonsultował z drugą połówką zawinął mapę i w drogę :D 

A oto i ona:

Mapa Atrakcji Turystycznych Egeru na Węgrzech i Okolic

 Po drodze odwiedziliśmy  galerię z wystawą obrazów i rękodzieła. Polecamy odwiedziny tego miejsca bardzo ładne prace. Wstęp jest za darmo a opiekunowie wystawy wręcz zapraszają do wnętrza. Można zrobić zdjęcia i pooglądać wszystkie prace nawet kupić co nieco. Tak wygląda budynek galerii o której mowa:

Jak będziesz obok przechodził koniecznie wejdź do środka :D


Wspomniana Galeria w Egerze z Rękodziełami



Po obejściu galerii i sfotografowaniu zbiorów, wpisaliśmy się do książki pamiątkowej i ruszyliśmy dalej chodnikiem. Wzdłuż niego biegła droga oraz ciąg starych jak świat kasztanów bez kory. Następnie przeszliśmy przez przejście dla pieszych i skręciliśmy w prawo.  Po chwili spaceru  natrafiliśmy na robiące ogromne wrażenie Bazylikę Arcybiskupów w Egerze oraz Liceum.




Bazylika w Eger Pałająca Swym Urokiem Do Wszytki Pobliskich Przechodniów




         Nieopodal znaleźliśmy także bazar a tam wspaniałe owoce melony, arbuzy, winogrona, jeżyny wielkości XXL. Tego u nas na pewno nie znajdziecie.  W bezpośrednim sąsiedztwie znajdowała się apteka, w której kupiliśmy spray na poparzenia słoneczne oraz hipermarket.



Stary Kosćiół w Egerze na Węgrzech Do Końca Nie Wiadomo Czy Opuszczony Czy Też Nie


Długo musielibyśmy się rozpisywać kochani, aby opowiedzieć o każdym dniu z osobna dlatego też  przedstawimy wam najbardziej zsyntetyzowaną wersję naszego pobytu abyście niczego nie pominęli jak tam pojedziecie. Nasze wakacje w Dolinie Pięknej Pani trwały 7 dni. Każdego dnia wyruszaliśmy w drogę około godziny 10:00 rano a wracaliśmy z  o 18-19 także powiemy wam, że  na prawdę jest co zwiedzać. Znajdziecie tu wiele wspaniałych miejsc do zobaczenia.




Pierwszy Rekonesans Egeru Idziemy Spacerkiem I Odkrywamy Pierwszy Raz To Wspaniałe Miasto




Pierwsze miejsce pośród nich zajmuje u nas Bazylika Arcybiskupów. Miejsce bardzo piękne ozdobione w dzieła sztuki i liczne obrazy spotkacie tam tez wielu pielgrzymów. Nam udali się spotkać chińską rodzinę . Gmach budowli robi ogromne wrażenie opatrzony jest wieloma pięknymi kolumnami oraz posagami świętych…






 Majestat całej bazyliki można szczególnie docenić, gdy znajdujesz się na samym dole prowadzących do niej schodów.  Wnętrze Bazyliki zdobią liczne malunku oraz kopuła nad ołtarzem z wizerunkami świętych błogosławiących z góry przybyłych pielgrzymów.



Eger - Święci Błogosławią Pielgrzymów z Kopuły Bazyliki Arcybiskupów



Natomiast piękny ołtarz główny nadaje powagi i atmosfery temu miejscu. Warto tutaj  zatrzymać się i pomodlić za tych, których z nami nie ma.

 Podczas wizyty w Bazylice zauważycie także robiące wielkie wrażenie organy.



Wspaniałe Organy W Bazylice Arcybiskupów w Egerze na Węgrzech O Niesamowitym Brzmieniu


 To właśnie one przystroją ostatnie kilkanaście minut waszego pobytu pięknym brzmieniem melodii wygrywanych przez niezwykle utalentowanego organistę. Nie zapomnijcie zostać do końca. Akustyka tego miejsca podczas koncertu sprawia, że na całym ciele czujesz ciarki usłyszycie tutaj tony od najcichszych do najdonośniejszych. Podczas ich słuchania na chwilę odpłyniecie i zapomnicie o wszystkim. Kolejnym miejscem, w którym byliśmy i które polecamy jest zwiedzanie podziemi winnic pod miastem Varos a Varos. Zobaczycie jakie wielkie tunele biegną pod miastem. Tunele te powstały w podobny sposób jak tufowe budowle w Kapadocji czy Turcji.

          Każda winnica była budowana w przedstawiony poniżej sposób. Wydrążona była w miękkiej tufowej warstwie skalnej. Wyobraźcie sobie ilu pokoleniowa była inwestycja w taką winnicę, wszystko było robione ręcznie i z wieloletnim nakładem. Bogactwo właścicieli winnic Egeru wyceniało się po głębokości tuneli winnic przez nich wykopanych. Im głębsza winnica tym więcej wina się w niej zmieściło im większa ilość tym większy dochód. Dziś tunele winnic Egeru robią również ogromne wrażenie ściągając swym urokiem turystów ze wszystkich krajów świata. My także po odkryciu tego miejsca byliśmy ogromnie zaskoczeni jego urokiem i niewyobrażalnym nakładem pracy w jego powstanie. Wszystkie winnice wchodzą w podnóża gór i stanowią kopalnię drogocennych win o niepowtarzalnym smaku i zapachu.

Na fotografii poniżej widać szlachetną pleśń która tworzy w każdej winnicy odpowiedni klimat do dojrzewania wina. Co ciekawe bez beczek z winem pleśń nie egzystuje. pochłania ona ogromna ilość wody i wilgoć i uniemożliwiając przeciekanie tufowych stropów winnic Egeru. Wystarczy wywieźć z winnicy wino pleśń obumrze a winnica zostanie zalana wodą. Taki scenariusz miał miejsce w podziemiach pod miastem. Niesamowity ale to autentyczny fakt, który zaskoczył nas tak samo jak teraz Ciebie. W dotyku przypomina plusz:D 


Winnica w Eger na Węgrzech porośnięta Szlachetną Pleśnią Przeczytaj Koniecznie

Tak wyglądała budowa winnicy


Jak Powstały Winnice Na Wegrzech Budowa Winnic W Egerze

Na fotografii poniżej widzimy nacieki stworzone przez wodę krasową w podziemiach winnic Eger. Co ciekawe w tym miejscu przyrost stalaktytów na ścianie wynosi 3 cm na rok. Co w warunkach naturalnych w jaskini trwa do 3 mm rocznie. Jeżeli przyrost nadal będzie utrzymywał się na podobnym tempie za kilkadziesiąt lat zwiedzali będziemy piękną jaskinię w podziemiach Eger.



Egerska Jaskinia w Podziemiach Winnicy Varos A Varos Na Wegrzech
A tutaj  korzeń drzewa, który przerósł do podziemi

Eger i Korzeń Drzewa w Jaskini Niesamowita Natura Dla Niej Nie Ma Rzeczy Niemożliwych


Godnym polecenia również miejscem jest Pałac Arcybiskupów w Egerze, który znajdujące się nieopodal Bazyliki. Oto link do strony internetowej Muzeum Pałacu Arcybiskupów:




Aby tam dotrzeć musicie zejść na dół po schodach a następnie skręcić w lewo. Po lewej stronie zobaczycie kwiecisty dziedziniec z fontanną i wchodząc w drzwi budynku znajdziecie się w muzeum arcybiskupstwa. Radzimy wam zaplanować sobie tą wizytę trochę wcześniej bo zwiedzanie wystawy zajmie wam kilka ładnych godzin my spędziliśmy tam około 5 godzin. Wystawa muzeum jest niesamowita i nigdzie nie zobaczycie tylu drogocennych eksponatów. Na nas zrobiła wielkie wrażenie i możemy wam powiedzieć że trudno byłoby znaleźć w Polsce muzeum o porównywalnej liczbie eksponatów. Sami nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego nigdzie i w szczególności polecamy wizytę w muzeum. Jedynym minusem jest brak możliwości robienia zdjęć.

Kolejna atrakcją, którą chcielibyśmy polecić to wizyta w muzeum zamkowym na wzgórzu oraz w meczecie to już troszkę mniejsza wystawa ale również warto ją zobaczyć.





Niepozornie Wyglądający Minaret w Egerze Po Wejściu Na Szczyt Robi Przeogrome Wrażenie



Znajdziecie tam salę tortur, różne eksponaty, zbroje, stroje janczarów dowiecie się także jak powstało miasto i jaka była jego historia. Polecamy także odwiedzenie pobliskiego meczetu. Wejście na jego szczyt prowadzi po wąskich krętych schodach i trzeba jak kot na czterech łapkach się drapać, ale co zobaczycie z balkonu to jest wasze. Jeżeli lubicie panoramy wejdźcie koniecznie w poniższy link  


Panoramy Egeru Węgry - Multimedialna podróż po mieście - Panorama's o Eger


Widok Na Wzgórze Zamkowe i Zamek Istvana Dobo w EgerKolorowe Miasto Eger Niesamowicie Piękne


My zrobiliśmy kilka zdjęć i schodziliśmy bo za wysoko trochę :O Fajne wrażenia i piękne widoki coś innego.

W wolne dni polecamy również spacer po parku oraz kąpiel w termach nieopodal. Kompleks basenowy w Egerze położony jest niedaleko centrum, w parku miejskim oto link do strony Aqua Thermal Eger:



Madzia Na Aquaparku w Eger Pod Drzewem Z Gatunku Kasztanowców


Całość zajmuje ponad 5 ha i obejmuje 10 basenów, w tym 3 zjeżdżalnie + łaźnie tureckie oraz salony spa & wellness. Woda zawiera magnez, wapń, wodorowęglan, siarkę i radon. Pomaga leczyć: reumatyzm, nadciśnienie, arteriosklerozę, schorzenia układu ruchu i choroby kobiece. Część odkryta czynna jest od maja do września, a 5 basenów pod dachem przez cały rok. Godziny otwarcia w sezonie 8:00 - 21:30 (lub 19:30 w zależności od dnia tygodnia). Jak tam dotrzeć: Nie zapomnijcie zdjąć przed wizytą biżuterii bo zamieni się w miedź:-D

Współrzędne geograficzne dla atrakcji:

Eger - Baseny termalne
format D: N 47.897945°,   E 20.382493°
format DM: N 47° 53.8767',   E 20° 22.94958'
format DMS: N 47° 53' 52.60'',   E 20° 22' 56.97''

Adres:
Eger Termál Kft., 3300 Eger, Frank Tivadar út 5, Tel: +36 36 511816



Idziemy Na Basen do Eger Juz Nie Możemy Się Doczekać Relaksu



My byliśmy tam dwa razy na cały dzień relaks na 5 wkoło wiele budek z jedzeniem baseny z gorącą leczniczą wodą oraz gabinety urody.Madzia nawet za sponsorowała sobie żywy pedicure.



   Rozkładasz kocyk i nic ci więcej nie potrzeba oprócz błękitnego nieba :D Bardzo fajne miejsce nie chcieliśmy wracać do kampingu za każdym razem było rewelacyjnie. Najchętniej byśmy z wody nie wychodzili. Już nie możemy się doczekać kiedy się znowu powygrzewamy w wodach termalnych Egeru. 


Aquapark Eger Dawid Kontroluje Temperaturę Wody :D


Możecie też trafić na rożne koncerty w auli w parku ogólna nasza ocena tej atrakcji na 10 punktów to 15! Bardzo piękne i przyjemne miejsce. jak już jesteś na basenie zwiedź także rynek odpocznij sobie, zjedz loda i pooglądaj piękną okolicę. 


Wieczorem zaś polecamy odwiedziny Doliny Pięknej Pani i winnic, które się tam znajdują. Zobaczcie film poniżej:









Dolina pięknej Pani Wieczorową Porą Winnica Greeg Vin






Wnetrze Winnicy W Dolinie Pieknej Pani w Eger Czyż nie robi Ogromnego Wrażenia?





Eger Winnica Dobre Wino Musi Być Zawsze Bezpieczne

Gdy poszliśmy pierwszy raz ledwie przekroczyliśmy progi pierwszej winnicy słyszeliśmy w tle Hej Hej Hej Sokoły to już wiedzieliśmy, że nasi dojechali :D Bycza krew zadziałała :D Zbliżamy się dalej w kierunku centrum a tu polska drużyna robi pociąg i jedzie z daleka :D Bardzo zabawnie było, w końcu upatrzyliśmy swój mały kącik, w którym postanowiliśmy zastać na chwilkę i wypić lampkę sztandarowego wina Egri Bikavier.


Dolina Pięknej Pani Eger Nasza Ulubiona Winnica 19


Nikt temu chyba nie zaprzeczy, że Eger to kraina najlepszych win. Ale nie zapominajmy co za dużo to nie zdrowo. Gdzie pójść? musicie sami wybrać miejsce dla siebie. Proponujemy problem rozwiązać w ten sposób, w każdej winnicy wypijcie po lampce. Jednego dnia jedna winnica drugiego druga:D Węgrzy to bardzo życzliwi i sympatyczni ludzie, uszanujcie ich gościnność i zachowujcie się jak prawdziwi goście żeby i oni was mile wspominali.

 Jak wcześniej wspomniałem nasz zielony żuczek zaczął trochę niedomagać na trasie, ale wytrzymał jazdę do celu. Trochę musieliśmy skrócić z tego powodu nasz program, ale mimo wszystko świetnie się bawiliśmy. Żeby w miarę dało się nim jeździć musiałem popuścić linkę od sprzęgła. Potrzebowałem klucza 13 żeby to zrobić, ale niestety nie miałem go ze sobą. Postanowiłem go zdobyć na mieście. To był nie lada problem, bo nikt takiego klucza nie posiadał w swoich sklepowych zasobach i mało też osób mówiło po angielsku. Poszliśmy pewnego razu do miasta i zapytaliśmy w kolejnym z kolei już sklepie. Właściciel powiedział, że nie mają w sprzedaży ale może mi pożyczyć :D

Uśmiechnąłem się i powiedziałem, że chciałbym kupić. Porozmawiał po węgiersku ze swoim towarzyszem dziadkiem i mówi do mnie: Wiesz co dziadek powiedział, że ci sprzeda swój. Zgodziłem się i powiedziałem, że biorę i kupiłem klucz za 500 forintów. Dziadek wyjął 13 ze swojej skrzynki z narzędziami i mi go sprzedał. Wyszliśmy ze sklepu i śmialiśmy się, że nigdy nie jest tak źle, bo zawsze można odkupić od kogoś jego prywatny klucz:D Bardzo nas to rozbawiło i śmialiśmy się, że nawet z Węgrami się dogadam i ciągle są ze mną jakieś przygody. Co do turystów z Polski niestety spotkaliśmy się z niezbyt kulturalnymi, nasi sąsiedzi z kampingu mimo, że hałasowali do 2 nad ranem to jeszcze połowę kampingu obudzili. W końcu miara się przebrała i nie obeszło się bez wymiany zdań i upomnienia, jeszcze mieli pretensje, ale od tej pory się uspokoili. Czasem wstyd nam za naszych inni turyści z zagranicy umieli uszanować cisze nocną od 22:00 i zachowywać się kulturalnie. Dla przypomnienia, gdy jesteś u kogoś gościem zachowuj się jak gość. Nie rób obciachu swoim krajanom, wystarczy już stereotypów o polakach. Pokażmy się z jak najlepszej strony nie róbmy dziadostwa. 

Mimo wszystko nasz pobyt był bardzo udany. Polecamy i wam wyprawę do Węgier  Zapraszamy Cię także do przeczytania naszej kolejnej relacji z kapitalnego kampingu nad brzegiem jeziora zobacz koniecznie:

 Kamping z wędką nad brzegiem jeziora w Czechach i nasze najlepsze połowy!

z pozdrowieniami Dawid i Madzia:)

 

 



Pozdrawiamy z Eger Miłośnicy Gór i Podrózy

POLECANE!!! ZAMÓW PROFESJONALNĄ KSIĘGĘ HACCP ORAZ SZKOLENIE