WiTAJ

Witamy Cię serdecznie na stronie Miłośników Gór i Podróży, znajdziesz tutaj relacje z rożnych naszych wycieczek z kraju i zagranicy, zdjęcia, filmy, mapy i inne przydatne materiały.Jeżeli strona Ci się podoba a wpisy, które przeczytałeś były pomocne skomentuj je i polub nas na Facebooku - w okienku po prawej .Zaglądaj do nas, nie zapominaj o klikaniu w reklamy pod postami i w pasku bocznym. Do zobaczenia!...

czwartek, 21 marca 2013

Zimie już podziękujemy witamy wiosno! Dziś pierwszy dzień astronomicznej wiosny.




Na dziś jak to w staropolskim zwyczaju przypada dzień topienia Marzanny - imię bogini pochodzi z praindoeuropejskiego rdzenia *mar-, *mor-, oznaczającego śmierć. Oznacza ono okres, w którym wszystko obumiera aby na nowo zakwitnąć na wiosnę. Topienie lub palenie Marzanny ma w starym zwyczaju za cel zakończenie zimy i oraz ofiarę dla pozyskania lepszych plonów. Kukłę wykonywano ze słomy, owijano białym płótnem, zdobiono wstążkami i koralami. Tradycja nakazywała, aby dziecięcy orszak, z marzanną i zielonymi gałązkami jałowca w dłoniach, obszedł wszystkie domy we wsi. Po drodze podtapiano marzannę w każdej wodzie, jaka się nadarzyła. Wieczorem kukłę przejmowała młodzież. W świetle zapalonych gałązek jałowca wyprowadzano marzannę ze wsi, podpalano i wrzucano do wody. Z topieniem Marzanny, również obecnie, związane są różne przesądy: nie wolno dotknąć pływającej w wodzie kukły, bo grozi to uschnięciem ręki, obejrzenie się za siebie w drodze powrotnej może spowodować chorobę, a potknięcie i upadek – śmierć w ciągu najbliższego roku. Kiedyś jak jeszcze chodziłem do podstawówki chodziliśmy co roku i topiliśmy Marzannę. Wtedy każdy się cieszył że idzie na wycieczkę nad rzekę i nie musi siedzieć w szkole. Nad rzeką wszystko już zakwitało powoli i wychodziły pierwsze kwiaty. Kiedyś nawet moja uszyta kukła wygrała 1 miejsce w konkursie ale cóż jej los już był przesądzony:) ehh...to były czasy fajnie powspominać. Ja niestety nie idę dziś topić Marzanny. Ale jakby ktoś zrobił to za mnie byłbym wdzięczny, bo szczerze moi drodzy mam już dość tego białego puchu za oknem i codziennego mroku:) Przydało by się trochę słońca i ciepła, podtopcie ją tam porządnie żeby zima już nie wróciła:) Pozdrowienia

Jeżeli Ci się podobało naciśnij Lubię to! pod postem lub udostępnij znajomym


4 komentarze:

  1. Coś chyba za mało marzann w tym roku zostało potopionych, bo jakoś słabo z tą wiosną... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na to wygląda:)Znowu wypłynęły i na nowo zima, szykują się zimowe Święta Wielkanocne:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mariola z Kowar23 marca 2013 18:01

    było topić tą marzannę. Przez ciebie - trzeci dzień wiosny -biało i -9 za oknem

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie by nie uciekła na pewno;D Mam już dość tej zimy za bardzo się przyzwyczaiła do nas:)

    OdpowiedzUsuń

Witamy na naszej stronie. Zapraszamy Cię do grupy Miłośników Gór i Podróży. Polub nas na facebooku, udostępniaj treści i dołącz do czytelników. Jeżeli chciałbyś otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach subskrybuj kanał. Napisz jak Twoje wrażenia. Pozdrawiamy☺

POLECANE!!! ZAMÓW PROFESJONALNĄ KSIĘGĘ HACCP ORAZ SZKOLENIE