Witamy serdecznie na stronie Miłośników Gór i Podróży! Znajdziesz tutaj relacje z naszych wycieczek z kraju i zagranicy, zdjęcia, filmy, mapy i inne przydatne materiały. Być może Ty także skorzystasz z naszych pomysłów nic nie tracisz natomiast oszczędzisz czas i pieniądze. Jeżeli strona Ci się podoba a wpisy, które przeczytałeś były pomocne skomentuj je i polub nas na Facebooku - w okienku po prawej. Zaglądaj do nas, nie zapominaj o klikaniu w reklamy pod postami i w pasku bocznym. Do zobaczenia!...

wtorek, 12 czerwca 2012

Zeszłoroczne wspomnienie...Barania Góra (1220 m n.p.m.) i Przysłop 07.07.2011r





Witam Was serdecznie. Tym razem wrzucam kilka ciekawych fotek z naszej zeszłorocznej wycieczki na Baranią Górę i Przysłop. Cała trasa zajęła nam około 8,5 godziny a wyruszyliśmy spod leśniczówki w Ostrem. Był piękny słoneczny dzień i pogoda całą drogę dopisywała. Z powrotem było już troszkę gorzej, wdrapywanie się po grzbiecie szlaku już sprawiło nam więcej trudności bo byliśmy trochę zmęczeni, ale na szczęście jakoś daliśmy radę. Moja siostra po tej wycieczce miała dość...powiedziała, że już więcej na Baranią ze mną nie pójdzie bo za za szybkie tempo. Ale dawno tam nie byłem i trudno było ocenić, ile zajmie nam cała trasa dlatego też nadrabialiśmy drogę na przystankach. Kiedyś jak tam byłem znalazłem się w środku nocy w lasu i nie było ciekawie. Nie chciałem żeby historia się powtórzyła ale to już dłuższa opowieść:)


W tym roku znów planuję odwiedzić schronisko na Przysłopie i zastanawiam się nad weekendowym pobytem, co z tego wyjdzie okaże się w praniu. Polecam wszystkim taką wyprawę, podczas wielogodzinnego marszu można naprawdę się wyciszyć i zrelaksować. W szczególności taki wyjazd jest wskazany dla zestresowanych osób, które szukają spokoju i ucieczki od szarej codzienności. Ale o jednym pamiętajcie, na wszelki wypadek zabierzcie ze sobą suche ubranie na przebranie i jakieś ponczo,nie zapomnijcie także o dobrym nastroju i o wyłączeniu telefonu. Z pogodą w górach nigdy nie wiadomo i z humorem też, szkoda żeby go ktoś zepsuł dzwoniąc. Jak odpoczywamy to odpoczywamy! Co do zmienności pogody w górach najlepszym dowodem jest nasza ostatnia wycieczka na Skrzyczne na rowerach i dawniejsza piechotą:)

Hmm a tak świeciło słońce ani chmurki nie było...:D A tu ni stąd ni zowąd trach jak widać na zdjęciu poniżej. Najśmieszniejsze było to, że wtedy moja ciocia wspominała swoją ostatnią wyprawę w góry na której była 20 lat temu. I mówi...Jak tu byłam ostatnio to złapała nas taka burza, że wszyscy przemokli w momencie, nie wiedzieliśmy co mamy robić... Oczywiście, słońce świeciło było ciepło nic nie zapowiadało zmiany pogody, a tu nie minęło 10 minut i przyszła burza z piorunami i gradobicie:D Myślałem, że pęknę ze śmiechu:D...




Miłego oglądania i udanej wycieczki :)Z pozdrowieniami
Dejw

Wyświetl większą mapę

POLECANE!!! ZAMÓW PROFESJONALNĄ KSIĘGĘ HACCP ORAZ SZKOLENIE