Witamy serdecznie na stronie Miłośników Gór i Podróży! Znajdziesz tutaj relacje z naszych wycieczek z kraju i zagranicy, zdjęcia, filmy, mapy i inne przydatne materiały. Być może Ty także skorzystasz z naszych pomysłów nic nie tracisz natomiast oszczędzisz czas i pieniądze. Jeżeli strona Ci się podoba a wpisy, które przeczytałeś były pomocne skomentuj je i polub nas na Facebooku - w okienku po prawej. Zaglądaj do nas, nie zapominaj o klikaniu w reklamy pod postami i w pasku bocznym. Do zobaczenia!...

czwartek, 5 stycznia 2012

Izrael Ziemia Święta Jerozolima i Betlejem - Tam gdzie wszystko się zaczęło...







Witam Was serdecznie po dość długiej przerwie, niestety ostatnio troszkę mi zabrakło czasu ale już zdążyłem się uporać ze wszystkim:) Tym razem przedstawiam jedną z moich niezapomnianych podróży, wizytę w Izraelu a dokładniej w Jerozolimie I Betlejem w Ziemi Świętej.



Otóż wyjazd miał miejsce w sierpniu 2010, podróż baaardzo długa i monotonna, ale prawdziwe czekanie zaczyna się dopiero na granicy Izraela czeka tu każdego kilkugodzinna odprawa... Tutaj około 5 godzin staliśmy w kolejce w atmosferze niepewności czekając na swoją kolej. Oczywiście na granicy snajper, kilka bramek kontrolnych i bardzo dokładne sprawdzanie wszystkiego łącznie z bagażem i paszportem. Obserwacja i obserwacja... W moim przypadku nie spodobało im się zdjęcie w paszporcie i musiałem trochę poczekać aż mi go oddadzą. Nie byłem sam jeszcze jeden turysta z naszej paczki miał podobny problem ( powinniśmy chyba zacząć grac w loteriach:) ). Ale jak to mówią życie jest pełne niespodzianek:)

Następna odprawa tym razem bagaż i ciach znów pozbyłem się bagażu, zatrzymali mi go:O Myślę sobie Jezu chyba nie wrócę z tego wyjazdu...Trochę mnie to przeraziło. Jak sobie przypominam moje zdjęcie było robione w niezbyt sprzyjającym nastroju jak na wizytę u fotografa i mój wkurzony wyraz twarzy, chyba zwrócił na odprawie szczególną uwagę:)A wszystko dzięki wspaniałej pani urzędnik z Urzędu Wojewódzkiego, tutaj już chyba nie muszę nic więcej dodawać...Kończyła mi się data ważności paszportu i nie dało się wyrobić wcześniej bo musiał bym kogoś z rodziny uśmiercić, wtedy dopiero można. Brak słów czasami wystarczy odrobina chęci i można wiele, ale nie ma to jak odgryźć się na innych, bo ja tu w okienku a oni na wakacje no nieeee...

Dlatego też sprawdzali mnie w komputerze, czy nie jestem jakimś zamachowcem, albo coś w tym rodzaju jak dla mnie absurd, ale co zrobić?...Za każdym razem babsko z odprawy zabijało mnie wzrokiem i widziałem w jej oczach chęć zglebowania mnie na ziemi skucia, skopania i zamknięcia w więzieniu, z którego nigdy bym już nie wrócił. Jeszcze jak bym do niego dojechał i wcześniej nie dostał kulki na jakiejś pustyni i do piachu. Dosłownie tak to wyglądało mało nie zszedłem z tego świata przez te całe wrażenia serducho praskało mi jak szalone. Na szczęście wszystko było ok. Kiedy już odprawa dobiegła końca drugi raz prześwietliła mi ta czarownica plecak wściekła wysypała wszystko ze środka i znalazła 2 baterie do aparatu, które chyba uważała za pociski go Kałasznikowa:D Byście widzieli jej minę szatan w ludzkiej skórze, wtedy chyba pierwszy raz zobaczyłem diabła w prawdziwej postaci. Wolałem sobie nie wyobrażać co mogłaby zrobić, gdyby coś znalazła. Później jeszcze jakimś dziwnym wynalazkiem sprawdzali, czy nie zaszyłem czegoś w wewnętrznej części.jak widziałem później w TV było to próbnik narkotykowy. Powiem wam, że nigdy nie przeżyłem czegoś podobnego i nikomu tego nie życzę. Horror tej odprawy będę tak samo wspominać ze szczegółami za wiele, wiele lat. Ale w sumie to niespokojny kraj tak, że muszą wszystko dokładnie sprawdzać. Kilka dni wcześniej także w jakimś rejonie Izraela spadły bomby o których nawet w naszych wiadomościach nie mówili. Na szczęście po sprawdzeniu plecak oddali i baterie też a paszport po chwili wrócił do mojej ręki i oddali mi plecak:D Podziękowałem i uśmiechnąłem się do do rzeźnika zza okienka i życzyłem miłego dnia, to było ostatnie pogardliwe spojrzenie z jej strony które miałem nieprzyjemność zobaczyć w tym dniu. Jedno wam powiem pilnujcie swojego bagaży i na wycieczki zabierajcie tylko mały plecaczek z piciem i bułką na drogę szkoda ryzykować. Wystarczy ze ktoś coś wam włoży do tornistra i leżycie a z tamtejszego pierdla raczej wyjść się ne da żywcem. już nie wspomnę o tym że ambasada na pewno się wami zainteresuje.



Ogromna była ulga, kiedy już mogłem wyjść na zewnątrz i się przewietrzyć.
Po odprawie wszyscy ruszyliśmy w drogę, a wspaniałe widoki na trasie pomogły zapomnieć o całym tym stresującym zajściu bardzo szybko...A oto kolka z kilkuset zdjęć, które wykonałem w czasie podróży po Izraelu. czy kiedyś tam jeszcze będę? Bardzo bym chciał i życzę każdemu z was aby wam także udało się pojechać do miejsca, w którym wszystko się zaczęło. podczas wycieczki zwiedzaliśmy uliczki Jerozolimy i nawet zdążyłem się zgubić bo poszedłem rozejrzeć się po sklepie z herbatą. Na szczęście nasz przewodnik Aram znalazł mnie i dołączył do grupy pomógł mi też stargować cenę herbaty z 30 dolców do 10 ochrzanił zdrowo przy tym zachłannego sprzedawcę. Cała podróż to była przygoda mojego życia wtedy nawet bym nie pomyślał, że kiedykolwiek odwiedzę Jerozolimę i Betlejem nawet mi się to nie śniło. Dziś jest to już realne zatem ty też chwytaj dzień drogi czytelniku i pamiętaj nie ma rzeczy niemożliwych. Możesz znaleźć się wszędzie, gdzie tylko sobie wymarzysz a wystarczy tylko chcieć....





Bardzo stresujące zajście. Już na granicy odechciało mi się wszystkiego...




Pokaz slajdów z całej podróży



Aish Hatorach World Center i modlący się ortodoksi





Jeśli Ci się podobało kliknij Lubię to! lub roześlij dalej



Uważajcie na siebie zawsze przed wyjazdem sprawdzajcie zalecenia MSZ i ostrzeżenia przygotujcie się dobrze na każdą podróż i pilnujcie się wzajemnie.

Szczęśliwych powrotów kochani i udanych wakacji. Jeżeli treść wpisu była dla Ciebie ciekawa i pomogła w decyzji oraz zorganizowaniu swojego pobytu. Polub nas na facebooku .

i udostępnij nasze posty znajomym. Dziękujemy i pozdrawiamy Zaglądaj do nas!

POLECANE!!! ZAMÓW PROFESJONALNĄ KSIĘGĘ HACCP ORAZ SZKOLENIE